Zamknij

Miasto Szkła rozbite w Gdyni!

11:03, 27.10.2018 | Z.B
REKLAMA
Skomentuj
Foto:Piotr Sukiennicki

Po kolejnej porażce w ramach EuroCup, gdy w Berlinie ulegli Albie koszykarze Arki Gdynia pokazali, że na krajowych parkietach póki co nie mają sobie równych i pokonali wysoko Miasto Szkła Krosno 91:78.

Przyjezdni zaskoczyli nieco gdynian na początku meczu i po trafieniach Filipa Puta i Jabariego Hindsa było 4:9. Miasto Szkła zaczęło niespodziewanie dyktować warunki w tym spotkaniu. Beach Boys starali się odpowiadać, ale krośnianie całą pierwszą kwartę byli o kroczek z przodu. Po rzutach Pawła Kreffta i Grzegorza Grochowskiego po 10 minutach gry było 21:22.

W drugiej kwarcie Josh Bostic wyprowadził gdynian na chwilowe prowadzenie, ale goście kontynuowali dobrą passę i gdy piłkę przechwycił, a następnie wykonał skuteczny lay-up Charlie Westbrook ich przewaga sięgnęła już 8 punktów. To był moment przełomowy. Trójki Jakuba Garbacza i Jamesa Florence'a, a chwilę potem akcja Garbacza 3+1 przybliżyły Arkę na jedno oczko (42:43). Tuż przed przerwą wsad Adama Łapety i lay-up Krzysztofa Szubargi wyprowadziły żółto-niebieskich na dwupunktowe prowadzenie.

Kwarta trzecia m.in. dzięki trójkom Marcela Ponitki i Bostica rozpoczęła się od serii 9:0 dla Arki. Krośnianie jednak odpowiedzieli w... identyczny sposób i znów przewaga gdynian wynosiła dwa oczka. W rewanżu trójki rzucili Mikołaj Witliński i Ponitka, dodatkowo wsparli ich koledzy i na koncie gdynian znów przybyło 10 punktów. Straty próbowali zmniejszać Put, który do niedawna jeszcze grał w Gdyni i chciał się pokazać z jak najlepszej strony oraz Hinds. Końcowe sekundy to jednak dwie bliźniacze szarże Szubargi, zakończone celnymi lay-upami.

Mimo dwunastopunktowego dystansu do gospodarzy, powiększonego jeszcze po wznowieniu gry przez Deividasa Dulkysa i Bostica, Miasto Szkła próbowało jeszcze w początkowym okresie czwartej kwarty nawiązać walkę. Pięć punktów odrobił Dariusz Oczkowicz, dwa dołożył Krefft. Pięć punktów jednak zdobył także Dulkys, pierwsze trafienie wsadem zaliczył też Robert Upshaw, a po rzucie Witlńskiego przewaga sięgnęła 20 oczek. Po kolejnym efektownym wsadzie Upshawa trener Przemysław Frasunkiewicz dał pograć dublerom. Ci w ciągu 2,5 minuty popełnili aż sześć (!) strat, dając okazję gościom do podreperowania swojego dorobku, z czego krośnianie skwapliwie skorzystali, kończąc mecz efektownym alley-oopem Adriana Boguckiego po podaniu Grochowskiego.

Gdynianie całkowicie dominowali w tym meczu. Aż sześciu graczy Arki zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem. Żółto-niebiescy mieli zdecydowanie więcej zbiórek (36:24) i asyst (26:13). 100 proc. skuteczność rzutową wykazał James Florence, który trafił 3 trójki na trzy próby i dwa na dwa rzuty wolne. Cały zespół wykazał się skutecznością z gry na poziomie 59%, beach boys trafili 14 trójek na 30 prób.

Po stronie gości najskuteczniejszy był Jabarie Hinds, który uzbierał 14 punktów.

 

Arka Gdynia – Miasto Szkła Krosno 91:78 (21:22, 29:26, 23:13, 18:17)

 

Arka: Ponitka 13, Bostic 12, Garbacz 12, Florence 11, Szubarga 11, Łapeta 10, Witliński 9, Dulkys 7, Upshaw 4, Wyka 2, Stryjewski 0, Kamiiński 0.

Trener: Przemyslaw Frasunkiewicz.

 

Miasto Szkła: Hinds 14, Sekulović 11, Westbrook 10, Put 10, Krefft 9, Oczkowicz 7, Loveridge 5, Grochowski 5, Bogucki 4, Bojanowski 3.

Trener: Mariusz Niedbalski

 

Sędziowie: P. Pastusiak, D. Ottenburger, B. Puzoń.

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone