Zamknij
REKLAMA

Zadośćuczynienie za obrażenia ciała na skutek wypadku tramwajowego

09:26, 20.08.2018 | materiał partnera
Skomentuj

Podobnie, jak w przypadku kierowcy samochodu osobowego, motorniczy prowadzący tramwaj może uczestniczyć w ruchu drogowym tylko wtedy, gdy jego pojazd posiada ważną polisę OC. Jeśli dojdzie do wypadku z winy motorniczego, odpowiedzialność za szkodę bierze właściciel polisy. Najczęściej jest to Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. Ubezpieczyciel, u którego posiadacz tramwaju wykupił polisę, ma obowiązek wypłacić zadośćuczynienie, jeżeli pasażer w wyniku wypadku odniósł szkodę niemajątkową. Sprawdź, kiedy możesz ubiegać się o zadośćuczynienie i jak to zrobić, żeby na tym nie stracić.

Najważniejsza kwestia dla ubezpieczyciela – kto zawinił?

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy tramwaj gwałtownie hamuje, a pasażer podróżujący na stojąco upada i łamie nogę. Sytuacja tylko z pozoru jest oczywista, bo nie zawsze winę za doznaną krzywdę powinien ponieść motorniczy. Zdarzenie mogło przecież zostać spowodowane nagłym wbiegnięciem na tory pieszego, który, w takim przypadku, poniesie odpowiedzialność za szkodę doznaną przez pasażera. Również wówczas, gdy wypadek obejmuje dwa pojazdy, ustalenie sprawcy nie należy do łatwych. Codziennie dochodzi do wymuszeń pierwszeństwa względem tramwajów, w wyniku których cierpią pasażerowie. Każdy, nawet najmniejszy uszczerbek na zdrowiu poniesiony wskutek nietypowego zachowania się motorniczego, może stanowić podstawę do roszczenia o zadośćuczynienie. Jak tylko zostanie ustalone, kto jest winny, osoba poszkodowana może zgłosić się do ubezpieczyciela sprawcy wypadku.

Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. O jakiej kwocie mowa?

Każda krzywda jest szczegółowo analizowana, a wysokość szkody niemajątkowej zostaje wyceniona w oparciu o wszelkie okoliczności i czynniki. Nie istnieje taryfikator określający, jakie świadczenie przysługuje poszkodowanemu pasażerowi, który ucierpiał podczas podróży tramwajem miejskim. Dlatego tak ważne jest, żeby przedstawić ubezpieczycielowi pełną dokumentację medyczną, czyli niepodważalny dowód doznanej szkody niemajątkowej. Ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić zadośćuczynienie w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody. Jeśli jednak zaproponowana kwota okaże się dla poszkodowanego zbyt niska, ma on prawo wkroczyć na drogę sądową i tam wnioskować o wyższą kompensację. W miarę możliwości, warto unikać stresów związanych z uczestniczeniem w rozprawach i zgłosić się do sprawdzonej firmy. Centrum Obsługi Powypadkowej CODEX uzyskuje dla klientów wysokie zadośćuczynienia i odszkodowania, skutecznie negocjując z ubezpieczycielami. Konfrontacja z doświadczonym specjalistą zawsze skutkuje wypłatą godnego zadośćuczynienia.

(materiał partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone