Zamknij
REKLAMA

Kłopotliwe odszkodowanie za wypadek motocyklowy

12:08, 23.07.2018 | materiał partnera
Skomentuj

W ostatnich latach na polskich drogach można spotkać coraz więcej motocykli. Przyjemność odczuwana z jazdy „na dwóch kółkach” z pewnością jest dla wielu amatorów tego sposobu przemieszczania się świetną metodą na relaks i odpoczynek. Poza tym używanie motocykla pozwala, zwłaszcza w miastach, na dużo szybsze pokonywanie zaplanowanych odległości. Niestety, w wielu miejscach polskie drogi nie są przyjazne dla motocyklistów – brak poboczy, koleiny, kierowcy niezauważający amatorów jednośladów. To tylko niektóre z czynników sprawiających, że ciągle wybór takiego środka lokomocji nie jest najbezpieczniejszy. Co zrobić w sytuacji, gdy przyjemność z jazdy zamieniła się w dramat z powodu wypadku?

Odszkodowanie z polisy sprawcy wypadku

Zgodnie z polskim prawem każdy posiadacz pojazdu mechanicznego – w tym oczywiście motocykla – jest obowiązany zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Polisa obejmuje wszelkie szkody powstałe w związku z ruchem pojazdu. Stąd też w przypadku, gdy doszło do wypadku podstawowe roszczenia zawsze należy kierować do jego sprawcy. W praktyce oznacza to, że poszkodowany musi zwrócić się do ubezpieczyciela sprawcy wypadku z żądaniem wypłacenia stosownego – a więc odpowiadającego zakresowi wyrządzonych szkód – odszkodowania. Oczywiście prawny obowiązek zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC nie stoi na przeszkodzie wykupienia sobie przez motocyklistę (czy kierującego innymi pojazdami) dodatkowej polisy, która może obejmować niezwykle szerokie spektrum zdarzeń. Właściwie polskie prawo w tym zakresie nie przewiduje większych ograniczeń – dodatkowo ubezpieczyć można zarówno szkody wyrządzone na samym pojeździe, jak i koszty np. koszty leczenia i rehabilitacji obrażeń spowodowanych wypadkiem. W przypadku posiadania tego typu polisy oczywiście stosowane roszczenia należy skierować do własnego ubezpieczyciela.

Droga do odszkodowania nie jest prosta

Niestety te wszystkie okoliczności nie oznaczają, że uzyskanie odszkodowania jest sprawą prostą. Wręcz przeciwnie, niejednokrotnie wymaga podjęcia szeregu działań prawnych, nie wyłączając procesu sądowego. Jak zauważa specjalista z Kancelarii Kompensja w praktyce sam fakt konieczności wypłaty odszkodowania nie jest sporny – problemy zaczynają się na etapie oceny jego wysokości. A tutaj w grę wchodzi wiele czynników – od przyjętych zasad wyceny szkód, zwłaszcza kosztów części zamiennych i „robocizny”, jak i ewentualnego zakresu uszczerbku na zdrowiu. Ubezpieczyciele najczęściej przyjmują mocno zaniżoną wycenę, co jednocześnie przekłada się na wysokość oferowanego świadczenia. Oczywiście poszkodowany nie ma obowiązku zgadzać się na odszkodowanie w zaproponowanej przez ubezpieczyciela wysokości. W przypadku, gdy nie przystaje na oferowane świadczenie może skorzystać z procedury odwoławczej, a następnie skierować sprawę na drogę postępowania cywilnego. W każdym z tych wypadków trzeba przede wszystkim przedstawić mocne argumenty podważające zasadność dokonanych przez ubezpieczyciela obliczeń. W tym celu zaś warto skorzystać z pomocy doświadczonego prawnika.

(materiał partnera)
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone