Zamknij
REKLAMA

Co w ogóle się dzieje?

10:42, 17.04.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj

Zauważyłem coś dziwnego, że jakby nieprzyjaźnie do siebie nastawieni politycy w Rosji i w krajach Zachodu zaczęli działać jakby na odwrót, wbrew własnym interesom, pomagając swoim konkurentom! Nie rozumiem co to może znaczyć.

Przykład 1. Władze Rosji zaczęły blokować jedną z najpopularniejszych aplikacji komunikatorów Telegram. Jakby pod tym pozorem że z niego mogą korzystać terroryści, a Telegram nie chce współdziałać ze służbami. Ale większość ludzi rozumie, że to jest wymówka, terroryści mogą korzystać z czegoś innego, mogą nawet nie korzystać z szyfrowania. Ludzie zastanawiają się nad tym, po co im w ogóle potrzebny jest ten rząd, który działa tylko w ten sposób, żeby tylko przeszkadzać swoim obywatelom, bez żadnych korzyści dla nich? Opozycja może dostać znacznie większe poparcie pod hasłami walki o wolny internet. Nawalny i inne rosyjscy opozycjoniści zamierzają wystąpić z protestami, Nawalny już zapowiada wielki wiec w Moskwie i innych miastach 5 maja.

Przykład 2. Zachodnie sankcje wobec Rosji. Dobra wymówka dla Putina: "żyjecie w biedzie nie z powodu naszego głupiego i złodziejskiego rządzenia, a w tym są winni wyłącznie wrogie Stany i Anglia". Anglicy rozpętali sprawę Skripala wprost przed wyborami w Rosji, żeby rosyjska propaganda przekonała swoich wyborców że Zachód zagraża Rosjanom i Putin dostał większe poparcie na wyborach (aż 76 %, choć prognozowano ok. 60 %). Trump wprowadza kolejne sankcje, potem narzeka, że wskutek jego sankcji kurs rubla się obniżył i rosyjskie towary w innych krajach zrobiły się tańsze.

Co w ogóle się dzieje? Władze Rosji pomagają Zachodowi z nimi walczyć, ale Zachód pomaga tym samym władzom Rosji dostać większe poparcie? Nie rozumiem, co to znaczy, może zwykła głupota, a może jakaś tajna umowa. Mam nadzieję, że to może być jakaś tajna umowa w celu straszenia obywateli, okradania własnych narodów przez zwiększenie budżetu wojennego, wzrost podatków, i wzrost zysków określonych osób w rządach wciągniętych do tej umowy państw.

[ALERT]1523956133353[/ALERT]

W takim razie jakakolwiek wrogość pomiędzy Zachodem a Rosją tak naprawdę nie istnieje, i wielkiej wojny nigdy nie będzie! Rządy teoretycznie zwalczające się, tak naprawdę wspierają się. Niech cały ten złodziejski i skorumpowany system walczy o pokój! Precz z wojną!

Nikolay  Milyaev/FB

(C.M)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone | 2018