Zamknij
REKLAMA

Oni poznali sposób na ucieczkę przed samotnością. Sprawdź jakie to proste!

11:42, 24.04.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj

Gdyńskie Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy „Flandria” dostrzega pogłębiający się i zataczający coraz szersze kręgi problem samotności. Dotyka on coraz większej liczby osób i to niekoniecznie starszych. Na przekór pogłębiającemu się zjawisku obojętności w stosunku do drugiego człowieka, apatii, czy wręcz  ostracyzmu, „Flandria” kieruje się ideą międzyludzkiej solidarności, życzliwości i otwartości.

Jesteśmy wśród ludzi i dla ludzi

XX wiek dał nam szereg nowych technologii i związanych z tym nowych możliwości, ale jednocześnie ów postęp odsunął nas od siebie. Internet umożliwia nam dostęp do miliardów informacji, portale społecznościowe pozwalają nam być w kontakcie z kimkolwiek chcemy na całym świecie. Komunikacja z drugim człowiekiem nie ma żadnych ograniczeń, nie musimy czekać tygodniami na list od przyjaciela, czy partnera z zagranicy, wystarczy jeden przycisk w telefonie, żeby rozpocząć wideo rozmowę. Mimo tak wielu udogodnień i tylu możliwości, stajemy się społeczeństwem coraz bardziej samotnym, uzależnionym od wirtualnego życia, które nigdy nie zastąpi nam prawdziwego przyjaciela. 

Flandria działa w Gdyni od 2010 roku na zasadzie wolontariatu, który obejmuje pomoc dzieciom i młodzieży z rodzin w trudnej sytuacji społecznej, osobom starszym, chorym czy niepełnosprawnym. Pomoc ta polega często na dotrzymaniu towarzystwa, na rozmowie, wyjściu na spacer, pomocy w lekcjach, zrobieniu zakupów, ułatwieniu dotarcia do lekarza.

Przed zgłoszeniem się do Flandrii całe dnie spędzałam samotnie w domu, ponieważ mam problem z poruszaniem się, nie mogłam sama załatwić wielu spraw. Czułam się bezsilna, brakowało mi towarzystwa, zwykłej rozmowy z drugim człowiekiem. Teraz mogę powiedzieć, że czuję się szczęśliwa. Z wolontariuszką Anią szybko się zaprzyjaźniłyśmy, dzięki jej pomocy mogę wyjść na spacer, pójść do kina albo na obiad do knajpy. To wszystko wiele dla mnie znaczy.- opowiada Pani Małgorzata, podopieczna i zarazem wolontariuszka, która pomaga 10 letniej Klaudii w lekcjach.

Flandria nie ogranicza się tylko do wolontariatu domowego, realizuje warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży, takie jak „Wiem, że zdrowo jem”, które są prowadzone przez dietetyków, a ich celem jest kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych. Projekt „Dojrzała szkoła”, zakłada cykl warsztatów, których zadaniem jest przekazanie wiedzy w obszarze edukacji seksualnej. „Akademia zdrowia” dla grupy 50+ , obejmuje rozmaite zajęcia w zakresie profilaktyki zdrowia i aktywizacji, między innymi spotkania z dietetykiem „Kuchnie świata”, naukę języków obcych, zielarstwo, psychologię oraz zajęcia plastyczne. Stowarzyszenie prowadzi również akcje profilaktyczne, a są to między innymi pomiary ciśnienia, glukozy, cholesterolu oraz "Bez bólu przez całą dobę", czyli kinesiotaping. Owe przedsięwzięcia są realizowane przez wyspecjalizowanych w danej dziedzinie wolontariuszy.

Wolontariat uważam za rzecz naturalną i codzienną. Po prostu lubię dzielić się czasem i wiedzą, jaką posiadam, z każdym kto chce z tego skorzystać. Każdemu kto zastanawiałby się, czy zostać wolontariuszem powiedziałabym, że wolontariat można uprawiać na milion sposobów, w zależności od swoich priorytetów i zainteresowań. Odczuwam ogromną satysfakcję pomagając innym, niosąc radość tym, którzy naszej pomocy oczekują. Zresztą poprzez udział w wolontariacie zyskałam przyjaciółkę. Myślę, że gdybym ja potrzebowała pomocy, w ramach swoich możliwości, pomogłaby mi w każdej sytuacji – wypowiada się 59 letnia wolontariuszka, Pani Ania.

Od 2010 roku Flandria objęła pomocą w ramach wolontariatu domowego łącznie 170 rodzin, aktywnie działało 320 wolontariuszy. Obecnie pod swoją opieką mają około 50 rodzin. Niestety na daną chwilę liczba wolontariuszy jest zbyt mała, aby pomóc wszystkim potrzebującym.

Wolontariuszy jest coraz mniej, wykruszają się a są bardzo potrzebni. To niezmiernie ważne, żeby móc z kimś porozmawiać, pośmiać się, pójść na spacer. Bez względu na wiek, każdy potrzebuje towarzystwa drugiej osoby. – opowiada Kamila,  koordynatorka Stowarzyszenia.

Jeżeli chcesz pomagać, masz w sobie dużo ciepła i empatii, jeśli masz trochę wolnego czasu, warto poświęcić go drugiemu człowiekowi, który często jest samotny z powodu choroby. Wolontariat jest dla wszystkich, wystarczą chęci. – mówi 32 letni wolontariusz Mateusz.

Okazuje się, że czasami najprostszym sposobem ucieczki od samotności jest zaoferowanie pomocy innym ludziom. Między wolontariuszami a podopiecznymi  nawiązują się często przyjaźnie, które utrzymywane są nawet latami. Aby zrobić pierwszy krok ku zmianie i zostać wolontariuszem -  najlepiej skontaktować się z koordynatorem regionalnym Kamilą Orzechowską-Wrzosek pod numerem tel:  664 909 144 lub napisać e-maila: [email protected]

Więcej informacji o działalności Flandrii można znaleźć na stronie internetowej: www.gdynia.flandria.pl

Monika Zając

[ALERT]1524562816989[/ALERT]

 

REKLAMA

Komentarze (3)

CzytelniczkaCzytelniczka

3 0

Wspaniała inicjatywa 12:11, 24.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gosia Gosia

3 0

Super! Coś dla mnie :) 12:12, 24.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Stary KamaszStary Kamasz

2 0

Oni po prostu wiedzą, co to znaczy być CZŁOWIEKIEM 23:47, 24.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone