Zamknij
REKLAMA

Zygmunt Zmuda Trzebiatowski: Dlaczego kandyduję?

11:28, 21.06.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj

TAK. Zrobiłem to. Podjąłem decyzje o kandydowaniu w wyborach na prezydenta Gdyni – miasta, które kocham, które mnie obchodzi i dla którego pracuję od wielu lat. To nie była ani prosta, ani oczywista decyzja. Nie będę opisywał rozterek, obaw i wątpliwości, które mi towarzyszyły, bo skoro decyzja podjęta, to nie mają one teraz już znaczenia – zostały wzięte pod uwagę, ale doprowadziły do decyzji na TAK.

Dlaczego kandyduję?

Bo to dobrze, gdy wybory nie są tylko procedurą, ale stawiają ludzi przed realnym wyborem. Moja osoba daje alternatywę w stosunku do tych, które już są zgłoszone i dopełnia tę pulę, dając większy wybór. Uważam, że miarą jakości demokracji jest liczba poważnych kandydatów. Odnoszę czasem wrażenie, że w Gdyni wiele osób nie chce kandydować, obawiając się porażki. Ja z kolei uważam, że porażką jest sytuacja, gdy duża część osób nie ma swojego kandydata w wyborach i nie głosuje, wybiera mniejsze zło, głosuje na zasadzie przekory, albo oddaje puste głosy z poczuciem braku dobrego wyboru.

Czując się współautorem wielu pozytywnych zmian w Gdyni w ciągu ostatnich 20 lat, widzę, że ostatnie dwie kadencje były wyraźnie słabsze (ostatnia już zdecydowanie!), mniej efektywne, a podejmowane decyzje pozostawały w coraz większej rozbieżności z oczekiwaniami wielu gdynian. Trzeba spróbować ten trend odwrócić i jestem gotów z tym się zmierzyć. Mam pomysły, w oparciu o które można zbudować ciekawy i korzystny dla Gdyni program.

Bo nie godzę się, by kluczowe na miasta decyzje rodziły się w bardzo wąskim gronie, w dusznych gabinetach i bez szerszej rozmowy. Żyjemy w mieście, gdzie ceni się wiatr – on daje świeżość. Mam poczucie, że wpuszczenie świeżego powietrza do owych gabinetów jest absolutnie koniecznie.

Bo uważam, że mam trzy istotne cechy, które ludzie cenią i które można dobrze wykorzystać: 
po pierwsze – mam duże doświadczenie samorządowe (5 kadencji, przewodniczenie radzie miasta, 8 lat kierowania komisją oświaty i kolejnych 8 lat - komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, 5 lat koordynowania polityki rowerowej, 3 lata pracy w zarządzie Komunalnego Związku Gmin) i nadal dużą gotowość do pracy dla miasta,
po drugie – jestem osobą niezależną i bezpartyjną, 
po trzecie – umiem i potrafię rozmawiać z ludźmi, często o bardzo różnych poglądach, jestem otwarty na argumenty i rzeczowy dialog. No i lubię działanie, zamiast krytykowania.

Bo o taką moją decyzję apelowały i prosiły bardzo różne osoby, z różnorodnych środowisk, często bardzo odległych od siebie, co pokazało mi, że jest duże grono osób, które kochają Gdynię, widzą, jak wiele udało się zrobić, a teraz martwią się o nie i są przekonane, że dotychczasowa formuła się wyczerpała, a właśnie moją osobę postrzegają jako szansę na nową energię, pomysły i sposób decydowania o rozwoju Gdyni.

Bo cenię sobie ludzi, którzy chcą o mieście rozmawiać, szukać rozwiązań, inicjować dyskusje, są pełni zaangażowania i gotowi do pracy dla niego – i gdy ci ludzie tworzą komitet i zapraszają do współpracy, to uczciwe jest – zamiast stania z boku i kibicowania - zakasanie rękawów i stanięcie wraz z nimi, choć pewnie łatwiej, wygodniej i bezpieczniej byłoby tego nie robić.

Bo widzę wyraźnie, że Samorządność, którą zakładałem i współtworzyłem, nie chce i nie jest w stanie dokonać istotnej zmiany w swoim modelu funkcjonowania i podejmowania decyzji, godzi się na płytkość debaty w radzie i poza nią – tam nie będzie wiarygodnego pomysłu na Gdynię.

Kandyduję, bo to chyba jedyny wiarygodny sposób na sprawdzenie, czy rzeczywiście mieszkańcy Gdyni chcą korekty w polityce miasta, ale bez szyldów partyjnych, czy to tylko złudzenie i przekonanie niewielkiego grona osób. Jedyną wiarygodną odpowiedź na to pytanie przynoszą właśnie wybory, a nie sondaże czy komentarze w mediach społecznościowych.

Zygmunt Zmuda Trzebiatowski /FB

[ZT]1816[/ZT]

[ALERT]1529573384707[/ALERT]

 

(C.M)
REKLAMA

Komentarze (2)

mkmk

5 2

bezpartyjny, ale pracujący 2 lata temu dla posła PiS-u. Nowa definicja bezpartyjności;) 12:50, 21.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MichuMichu

2 0

Brak komentarzy, to też komentarze 20:40, 06.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone