Zamknij

Sopockie co nieco: Kto zrównoważy niezrównoważony rozwój?

13:29, 15.06.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj

W niezwykle ważnym dla każdej miejscowości dokumencie, czyli  aktualnie obowiązującym statucie, już na samym początku możemy przeczytać, że „Miasto Sopot jest uzdrowiskiem, które kieruje się zasadą zrównoważonego rozwoju.”  Naprawdę?! Idea zrównoważonego rozwoju (zwana też ekorozwojem) zakłada przecież, „nie zagraża on w żaden sposób dobru środowiska naturalnego”.

Coraz trudniej uwierzyć mi, że sopocki kurort  w taki właśnie sposób zasadę tę rozumie oraz stosuje w codziennej praktyce, planując swoją bliższą i dalszą przyszłość. Napisałem „kurort” w formie dość bezosobowej, ale przecież wszyscy wiedzą, że za codzienną praktyką (lub jej brakiem) stoją przecież konkretni ludzie. Lub ich brak, jak dzieje się np. z ogrodnikiem miejskim, którego troskliwej ręki jakoś w naszym uzdrowisku nie widać. Nie widać, bo go po prostu nie ma, a ja  do dziś nie potrafię zrozumieć decyzji o likwidacji tego stanowiska.

Już jakiś czas temu apelowałem o zrobienie w Sopocie aktualnego bilansu tzw. terenów zielonych, bowiem gołym okiem widać przecież, że inwestorzy i deweloperzy, po roku 1990 skutecznie  zmniejszyli w mieście ogólną powierzchnię miejskich terenów, wcześniej biologicznie czynnych. Moim zdaniem taki bilans jest dziś miastu o statusie uzdrowiska wręcz pilnie potrzebny, bowiem niebezpiecznie zbliżyło się ono  do granicy tzw. chłonności inwestycyjnej, której naruszenie na pewno nie ma nic wspólnego z ekorozwojem.

Niestety mam wrażenie, że moje apele w tej sprawie to głos „wołającego na puszczy” (no, może raczej powinienem napisać w tym wypadku: na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego). Skala wycinki drzew w okalającej  całe Trójmiasto otulinie Parku Krajobrazowego też – jak się wydaje – osiągnęła niebezpieczne rozmiary przez ostatnie dekady.

Protesty organizacji ekologicznych w tej sprawie jakoś nie przebiły się jednak do mediów. Skądinąd trochę zdziwiło mnie milczenie tych samych organizacji w sprawie ton fekaliów, które w wyniku awarii trafiły niedawno do Zatoki Gdańskiej. Natura już dała nam wyraźny sygnał ostrzegawczy w postaci bakterii koli, które znalazły się w sopockich wodach przybrzeżnych.

To żółta kartka. Bagatelizowanie tego przypadku to – moim zdaniem - nie tylko brak wyobraźni, ale wręcz skrajna głupota. Obyśmy jednak nigdy nie doczekali się kartki czerwonej, bo będzie to oznaczać, że cała nauka poszła – nomen omen – w las.

Niestety, dobrze pamiętam ponure – nie tylko z uwagi na stan wojenny – lata 80-te, kiedy kąpiel w morzu, a nawet tylko pobyt na plaży groził przykrymi konsekwencjami chorobowymi. Wierzę jednak, że podobna historia się nie powtórzy. Obyśmy jednak – jako sopocianie – nie obudzili się kiedyś z ręką w pewnym, niekoniecznie czystym naczyniu…

Intensyfikacja zabudowy terenów przyplażowych, i to w okolicach strefy uzdrowiskowej  jest dość niebezpiecznym kierunkiem, zwłaszcza, że miasto ostatnio zdecydowało się nawet na  sprzedaż pod kolejną inwestycję terenu (do tej pory zielonego) wokół ujęcia sopockiej solanki!  

Jakiś czas temu udało mi się skutecznie powstrzymać samowolę budowlaną, realizowaną tuż pod okiem miejskiej instytucji właśnie w strefie uzdrowiskowej!

Jeśli nie idea zrównoważonego rozwoju, zapisana w statucie, to chociaż zdrowy rozsądek nakazywałby dziś wstrzymanie kolejnej gabarytowej zabudowy w takich newralgicznych miejscach, aby decyzję w tej materii zostawić przyszłym pokoleniom.

Tylko czy ktoś tu się w ogóle  przejmuje tymi przyszłymi pokoleniami, skoro sopocian wciąż ubywa w zastraszającym tempie, a przeciętna wieku mieszkańców naszego miasta wciąż jest coraz wyższa?

Wojciech Fułek

[ALERT]1529062116009[/ALERT]

 

REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma , oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone