Zamknij

Paweł Adamowicz - krezus z urzędu

21:47, 04.06.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj
fot. archiwum

Prezydent Paweł Adamowicz złożył oświadczenie majątkowe za ubiegły rok. Uczynił to 30 kwietnia br. Wynika z niego, że Gdańsk ma włodarza potrafiącego zadbać o interesy. O własne z pewnością…

 

Prezydent Gdańska jest człowiekiem oszczędnym. Własne oszczędności wyliczył na 130 tys. zł, a wspólne z małżonką na kolejne 187 tys. zł. Oszczędności walutowe skrzętnie zaś zdywersyfikował. I tak przyoszczędził 13 tys. euro, 5500 USD i 8 tys. CHF. Ma też 463,5 tys. zł w papierach wartościowych.


Jak wszyscy zapewne wiemy prezydent Adamowicz jest człowiekiem renesansu i w obszarze jego zainteresowań są przeróżne obszary życia w tym zarządzanie portem i spółką ciepłowniczą. Zatem z tytułu zasiadania w radach nadzorczych portowego ZMPG SA oraz GPEC sp. z o.o. zainkasował w sumie 141 841 zł.


Mając zaś prezydenckie biurko w urzędzie i pracując dla Miasta i jego mieszkańców z umowy o pracę zsumował 178 294 tys. zł. 
Spore zyski przysporzyły mu akcje, których wartość ocenił na bagatela 2 330 137 zł. Z papierów wartościowych wyciągnął więc 168 994 zł i wycisnął dywidendę 71 003 zł.


Co do mieszkań, to zapanował, po latach wahań, pewien constans. I jest w jego posiadaniu mieszkanie o pow. 83,3 m kw. i wartości blisko 499 tys. zł oraz o pow. 67,1 m kw. i wartości 410 tys. zł. Działka budowlana o powierzchni 1207 m kw. wyceniona jest w oświadczeniu na 150 tys. zł. Grunt rolny 1,5 ha to wartość 45 tys. zł, a miejsce garażowe 24,4 tys. zł. 
Oby tylko obyło się bez pomyłek.

- Jak już w przeszłości wielokrotnie mówiłem pomyliłem się, a później powieliłem błąd w paru kolejnych oświadczeniach. Pomyłka miała charakter mechaniczny i popełniłem ją całkowicie nieświadomie. Jednocześnie pragnę podkreślić, że fakt postawienia mi zarzutów nie ogranicza mnie ani prawnie, ani faktycznie w możliwościach sprawowania urzędu Prezydenta Miasta Gdańska - napisał prezydent Gdańska, gdy Prokuratura Apelacyjna postawiła mu zarzuty z kodeksu karnego w związku z zatajeniem majątku w oświadczeniach majątkowych. Jak będzie tym razem, czas i prokurator pokażą.


Należy zatem zadbać o dobrostan tak zapobiegliwego gospodarza. Skoro w bagażu ma jeszcze do spłacenia 263,9 tysięcy franków szwajcarskich z 580,3 tys. CHF z kredytów, zabezpieczonych… dochodami z posady urzędniczej. Przy braku innej niż prezydencka, praktyki zawodowej pozwala to więc mówić o nim „ryzykant”.


Jednak na podium samorządowych krezusów wyprzedza go prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa i miłośnik sztuki oraz bankowiec europejski, niegdysiejsza dama prawicy kandydująca na prezydenta RP w 1995 r. popierana przez Stronnictwo Ludowo-Chrześcijańskie, Partię Konserwatywną, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz, której Adamowicz nieco tylko ustępuje majątkiem i faktem nieposiadania auta. Oskarżony o składanie nieprawdziwych oświadczeń co do stanu majątku i o oszustwa podatkowe, prezydent Gdańska pozostaje organem podatkowym dla mieszkańców miasta i taryfikatorem opłat lokalnych oraz gotów jest po raz szósty objąć stery. Gdańszczanie do urn!

ASG

Źródło: Portal Wybrzeze24.pl

[ZT]1471[/ZT]

[ALERT]1528142208704[/ALERT]

 

 

REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone