Zamknij

Poker Pawła Adamowicza

12:21, 25.02.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj
Do Rzeczy

Jak to się zaczęło, czyli blitzkrieg

12 lutego 2018

W wywiadzie dla Rzeczpospolitej Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, zapytany o potencjalnych kandydatów PO w wyborach samorządowych, w przypadku Pawła Adamowicza odpowiedział, że "będzie miał on inne plany". Prezydent Gdańska w komentarzu dla Onetu powiedział: - Jestem namawiany przez różne środowiska do kandydowania.

18 lutego (niedziela)

Paweł Adamowicz oficjalnie ogłasza swój start w wyborach. Dzień później na konferencji prasowej poprowadzonej w stylu amerykańskim (ilość pytań i mediów zadających pytania) poznajemy także „Listę Adamowicza”. Zawiera ona 26 nazwisk znanych polityków, sportowców, biznesmenów, akademików i ludzi kultury. Lista nie pęcznieje, ale podobno przybywają nazwiska – kontaktową osobą jest Aleksander Hall.

Od 19 lutego

Ciąg wywiadów, wypowiedzi i komentarzy głównie w mediach ogólnopolskich. Najważniejsze głosy: poparcie Bogdana Borusewicza i odmowa poparcia ze strony Lecha Wałęsy. Platforma (raczej) nie poprze Adamowicza, ale ostateczne rozwiązanie dopiero przed nią, finalna decyzja personalna ma zapaść na przełomie marca i kwietnia. Topniejąca w sondażach Nowoczesna jako kandydatkę koalicji lansuje Ewę Lieder. PiS spokojnie przygląda się, jak Platforma się wykrwawia.

O co toczy się gra?

Nie tylko o władzę, Gdańsk, wielkie pieniądze i kilkaset intratnych etatów. Wydarzenia gdańskie to kolejny rozdział postępującej degradacji dominującej do niedawna klasy politycznej. W obliczu przejęcia najważniejszej władzy przez PiS, czyli władzy w samorządach, opozycja znowu się dzieli i słabnie, brakuje nowych twarzy i pomysłów. Przewodniczący Schetyna, który ginie w rankingach zaufania publicznego, nie ma w praktyce wyboru. Jeśli ulegnie Adamowiczowi, okaże się nie tylko bierny, ale i słaby. Wydarzenia gdańskie powinny być impulsem do ożywienia i radykalnych zmian w PO. Jeśli nie będą, wybory mamy już właściwie za sobą, pozostanie kilka detali, w tym jeden niezwykle ważny, o którym w osobnym artykule.

Adamowicz jak Szczurek?

Prezydent Gdyni to jeden z najwybitniejszych graczy politycznych w polskim samorządzie. Potrafił zwasalizować większą część sceny politycznej, mediów oraz instytucji i organizacji. A do tego, a może również dzięki temu, uzyskuje wielkie poparcie suwerena w wyborach. I robi to właściwie w pojedynkę, nie licząc sztabowców i urzędników. Adamowicz ma poparcie części autorytetów oraz potężny aparat urzędniczy i medialny. Jeśli zostanie prezydentem Gdańska na kolejną kadencję, będzie to jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw w polskiej polityce. Ale na pewno już ofensywa aktualnego prezydenta spowodowała niespotykane ożywienie, może nawet dzięki temu obudzi się Platforma Obywatelska i pozostała opozycja. „Kop Adamowicza” na pewno przejdzie do historii, choć nie wiadomo czy z takim samym efektem towarzyszącym jak „Gest Kozakiewicza”.

Możliwe scenariusze

Najmniej możliwy, ale możliwy: Nic się nie stało

Wszyscy godzą się w poczuciu odpowiedzialności, tworzą jedną drużynę i wygrywają z Pawłem Adamowiczem w roli głównej wybory w Gdańsku. Potem nie wiadomo co, bo wszystko zależy od wyniku procesu, który toczy się przeciwko prezydentowi Gdańska. Być może po miesiącu urzędowania będzie zarząd komisaryczny. Mniej niż mało prawdopodobnym awersem tego wariantu będzie rezygnacja Pawła Adamowicza i wsparcie dla kandydata połączonych sił.

Bratobójcza walka, czyli z kim spotka się w drugiej turze kandydat PiSu?

Lech Wałęsa nie poparł Adamowicza, bo kandydatem PO będzie Jarosław Wałęsa. Na bratobójczej walce skorzysta kandydat Prawa i Sprawiedliwości, który przejdzie do drugiej tury i walczyć będzie ze zwycięzcą pojedynku w mateczniku. Młody Wałęsa to etos ojca i nowe otwarcie oraz wsparcie ogólnopolskie ciągle silnej nazwiskowo Platformy Obywatelskiej. Paweł Adamowicz to doświadczenie samorządowca i wszystko co dobre i złe z ostatnich 20 lat w gdańskim samorządzie. Kandydatura Agnieszki Pomaskiej wydaje się być najsłabsza w tym zestawie, ale Pomaska, wspierająca w kampanii swoim doświadczeniem samorządowym Wałęsę, to może być coś świeżego, nowego a przecież PO potrzebuje pomysłów jak kania dżdżu.

To podstawowe scenariusze. Wariant niewystawiania przez PO kandydata tym razem nie wchodzi w grę. Oczywiście niezwykle istotnym elementem układanki jest kandydatura PiSu, ale Jarosław Kaczyński jeszcze nie podjął decyzji. Osobny temat, który rozwiniemy w następnym artykule, to ilość i jakość propozycji spoza wielkiej dwójki.

Wartości, moralność i takie tam

Gdańsk to nie jest głupie miasto i wybierze najlepszego kandydata. Czy ważne będą przede wszystkim umiejętności i doświadczenie w zarządzaniu miastem czy etos, czysta karta i nowe otwarcie? Paweł Adamowicz obiecuje, że jak trzeba, będzie prezydentował choćby z aresztu. Prowadzony proces i odpryski z Amber Gold są niepokojące, ale żyrowanie kandydatury Pawła Adamowicza przez takie nazwiska jak Stefan Chwin czy Paweł Huelle dla wielu wydaje się wystarczającą moralną legitymacją. Jeśli takie autorytety popierają kandydata w całej rozciągłości, to jak nie wierzyć w prawdomówność i nieskazitelność kandydata?

„Lista Adamowicza” powstała przed deklaracją Lecha Wałęsy i przed oficjalną odpowiedzią Grzegorza Schetyny. Czy wszyscy zostaną przy Adamowiczu, jeśli dojdzie do bratobójczej walki? Ta lista, w obliczu znanych publicznie oskarżeń kierowanych pod adresem prezydenta Gdańska i doniesieniami z procesu (głównie ogólnopolskimi, bo lokalne media nie relacjonują dokładnie procesu) jest ważną informacją nie tylko polityczną. Jest społecznym „komunikatem moralnym” i mówi: „Tak, mamy wiedzę na ten temat i dlatego, jako autorytety i liderzy społeczności tworzące standardy życia społecznego popieramy kandydata w całej rozciągłości i namawiamy do tego samego”. Czy za czas jakiś „Lista Adamowicza” będzie listą odwagi i prawdy czy wstydu?

Samorząd jest najważniejszy

Polskie społeczeństwo, nie naród, bo naród dopiero się budzi i nie wiadomo, kiedy obudzi, jest wielką zagadką. Bez względu na fakty wie swoje i daje temu wyraz, czasami przekornie, podczas wyborów. W Gdańsku rozpoczęła się ogólnopolska, samorządowa kampania wyborcza, która będzie historyczna pod wieloma względami. Nie prześpijmy tego, nie bójmy się, bądźmy aktywni, twórzmy standardy i nie wybierajmy mniejszego zła, tylko to, co najlepsze.

 

OŚWIADCZENIE

My niżej podpisani Gdańszczanie i osoby z Gdańskiem blisko związane uważamy, że Paweł Adamowicz powinien kandydować w tegorocznych wyborach na urząd prezydenta Gdańska.

Gdańsk jest miastem, które dynamicznie się rozwija, zapewniającym coraz lepszą jakość życia mieszkańców, przyciągającym inwestorów oraz coraz liczniejszych turystów z kraju i zagranicy.

Tę pozycję naszego miasta potwierdza wiele rankingów, plasujących Gdańsk w ścisłej czołówce polskich miast.

Prezydent Paweł Adamowicz ma niekwestionowany znaczny udział w sukcesie Gdańska. Warto więc, aby kontynuował swą pracę.

Paweł Adamowicz powinien pozostać nadal prezydentem Gdańska z jeszcze jednego bardzo ważnego powodu. Od ponad dwóch lat w naszej Ojczyźnie trwa proces koncentrowania coraz większej władzy w jednym ośrodku. Jest on dokonywany z naruszaniem konstytucji. Ten proces uderza w oczywisty sposób także w ustrojową pozycję i prawa samorządu terytorialnego, który okazał się jednym z największych sukcesów wolnej Polski. Jest więc bardzo ważne, aby włodarzami naszych miast byli ludzie, którzy odważnie będą bronić państwa prawa, Konstytucji i praw samorządu terytorialnego. Paweł Adamowicz udowodnił, że jest takim człowiekiem.

Mieczysław Abramowicz, pisarz

Leszek Blanik, sportowiec, Mistrz Olimpijski Pekin 2008, wielokrotny medalista Mistrzostw Świata i Europy

dr Zbigniew Canowiecki, menadżer

prof. Stefan Chwin, historyk literatury, pisarz

prof. Henryk Ćwikliński, ekonomista

prof. Zbigniew Grzonka, chemik

prof. Aleksander Hall, działacz opozycji demokratycznej w PRL, historyk, kawaler Orderu Orła Białego

Paweł Huelle, pisarz

prof. Jacek Jassem, lekarz onkolog

Bogusław „Bobo” Kaczmarek, b. piłkarz m.in. Lechii Gdańsk, trener piłki nożnej

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu III—VII kadencji demokratycznego samorządu

Jerzy Kiszkis, aktor

Jan Kozłowski, marszałek Pomorza II kadencji demokratycznego samorządu

prof. Janusz Limon, członek Polskiej Akademii Nauk, lekarz genetyk

prof. Wojciech Przybylski, trener, wykładowca akademicki

prof. Janusz Rachoń, chemik, wykładowca akademicki

Bożena Rybicka— Grzywaczewska, działaczka społeczna, w PRL działaczka opozycji demokratycznej

Jacek Starościak, prezydent Gdańska I kadencji demokratycznego samorządu

prof. Andrzej Szutowicz, lekarz

prof. Maciej Świeszewski, artysta malarz

mec. Jacek Taylor, obrońca w procesach politycznych w PRL

Tomasz Wołek, publicysta, b. rzecznik Lechii Gdańsk, działacz opozycji demokratycznej w PRL

Halina Winiarska— Kiszkis, aktorka

prof. Edmund Wittbrodt, inżynier mechanik

prof. Jerzy Zajadło, prawnik i filozof

Jan Zarębski, marszałek Pomorza I kadencji demokratycznego samorządu

___________________________________

Oświadczenie Pawła Adamowicza

 

Zdecydowałem się kandydować w wyborach na prezydenta Gdańska i zabiegać o szerokie poparcie środowisk prodemokratycznych. Jako pierwszych za pomocą mediów społecznościowych powiadomiłem o tym mieszkańców Gdańska

 

Wahałem się, to prawda. Ale dziś nie liczą się indywidualne emocje. Liczy się Gdańsk. Winston Churchill powiedział kiedyś: „Jeśli w życiu brakuje miejsca na odwagę, to inne cnoty są bez znaczenia.” Przytaczam to zdanie, bo nie chodzi tu o indywidualną siłę i odwagę. Chodzi o postawę, w której wartości, jakie wyznajemy i poczucie odpowiedzialności, nakazują nam podjęcie trudnego wyzwania, by te wartości chronić. Dla mnie taką wartością jest Gdańsk. Urodziłem się tutaj, dorastałem i jak wielu z nas kocham to jedyne w swoim rodzaju miasto, doświadczone i dumne, najbardziej magiczne miejsce na ziemi.

Od dawna, wielokrotnie apelowałem o zbudowanie silnej, zjednoczonej drużyny, która ocali Gdańsk przed złą zmianą. Takiej drużyny nie ma i nic nie wskazuje, by powstała.

Jestem prezydentem naszego miasta, na mnie więc spoczywa obowiązek zrobienia wszystkiego, by Gdańsk pozostał miastem wolności i solidarności.

Ale moja decyzja wynika jeszcze z jednego powodu. Od miesięcy nie ma dnia, bym nie słyszał od spotykanych na ulicy mieszkańców naszego miasta, od przedstawicieli środowisk nauki, kultury czy biznesu, że kandydowanie jest moim obowiązkiem. W tych wypowiedziach pojawia się zawsze wspólny  ton – nie możemy oddać Gdańska, nie może nas pan zawieść. Także uchwała gdańskiej Rady Powiatu Platformy Obywatelskiej, wskazująca mnie jako kandydata, nie mogła pozostawić mnie obojętnym. Nie możemy się zgodzić, by decyzje związane z kształtem naszej samorządności podejmowane były w innym miejscu niż Gdańsk. Ważnym impulsem był też list ludzi wyjątkowo dla Polski i Gdańska zasłużonych, ludzi, których opinie i dokonania stanowiły dla mnie zawsze wzór. Niebagatelne znaczenie miały też publiczne opinie jednej z legend opozycji demokratycznej w PRL marszałka Bogdana Borusewicza.

Wiem, że za chwilę pojawi się zarzut, że kieruje Gdańskiem od dwudziestu lat. Mówię otwarcie, uważam ten argument za fałszywy. Najlepiej rozwijające się polskie miasta, jak np.:  Kraków, Wrocław, Gdynia, czy choćby Sopot, to takie, w których władza jest stabilna. Właśnie dzięki temu udaje się realizować wielkie projekty, pozyskiwać pieniądze na inwestycje i skutecznie przewodzić. Doświadczenie po prostu daje przewagę.

Przez lata my, gdańszczanie, budujemy razem nowoczesne, przyjazne mieszkańcom miasto. Nie możemy tego zaprzepaścić.

Na zakończenie apeluję do rządzących, by zbliżająca się  kampania wyborcza podlegała zasadom fair play. By liczyły się w niej programy i argumenty, głos wyborców, a nie prokuratura i służby specjalne.

Paweł Adamowicz

-----------------------------------------------------------------------

Piotr Wyszomirski/Gazeta Świętojańska online

Gdyby wybory odbywałyby się dzisiaj, to zagłosuję na:Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(C.M)
REKLAMA

Komentarze (2)

polapola

1 0

pan walizeczka nie ma wyjscia, musi kandydowac, zeby chronic interesy wlasne i kolegow. 02:22, 02.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dr.Waldr.Wal

0 0

A kiedy trafi tam, gdzie już dawno powinien być, w *%#)!& Ziobro do roboty! 12:57, 12.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma , oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone