Zamknij

Rockowy protest przeciwko niekontrolowanemu rozwojowi cywilizacji - Roger Waters w ERGO Arenie!

00:18, 08.08.2018 | Z.B
REKLAMA
Skomentuj
Foto: Ziemowit BUJKO

"Wolne media!, Wolne sądy! Konstytucja, Konstytucja, Konstytucja!!! Sprzeciw nieświętemu sojuszowi między kościołem  i państwem, wszędzie, a szczególnie w Polsce!" To nie są hasła z manifestacji KOD-u, czy Obywateli RP. To treści, jakie podczas koncertu W ERGO Arenie usiłował przekazać widzom Roger Waters. 75-letni były lider zespołu Pink Floyd wystąpił w gdańskiej ERGO Arenie! 

Waters to autor tekstów, piosenkarz, basista i kompozytor, współzałożyciel zespołu Pink Floyd. Po nieporozumieniach w zespole rozpoczął samodzielną karierę i w 1984 roku wydał swój pierwszy solowy album. Koncertuje na całym świecie, 5 sierpnia 2018 na zaproszenie agencji Live Nation zgromadził ogromną rzeszę swych fanów w ERGO Arenie w Gdańsku. Organizatorzy szacują liczbę widzów na ponad 13 000.

W czasie koncertu Roger Waters wykorzystał utwory własne, jak i utwory zespołu Pink Floyd. Każdy z utworów niósł przesłanie dla świata, a muzyka była niesamowicie ilustrowana światłem i obrazem. Wstępem do koncertu był umieszczony na telebimie obraz siedzącej nad brzegiem morza zadumanej kobiety, do której, na zakończenie koncertu, przysiada się dziecko. Tak spięte klamrą zostało przesłanie artysty dla świata: zostawmy następnym pokoleniom świat lepszy, wolny od przemocy i wszelkiego zła.

Każdy z utworów, zarówno w tekście, jak i w obrazie jawił legendarnego muzyka jako obrońcę praw człowieka i zwierząt. Był protestem przeciwko degradacji środowiska, przeciwko arogancji władzy i pojawiającemu się neofaszyzmowi na świecie. Roger Waters wystąpił również w obronie praworządności w Polsce, umieszczając w przerwie koncertu na telebimie hasła : „Uwolnić media. Uwolnić sądy. Konstytucja.” , entuzjastycznie przyjęte przez widzów.

Pierwsza część koncertu obejmowała głównie utwory z płyt Pink Floyd, początek to cała pierwsza strona albumu „Dark Side of the Moon”, a następnie kilka kawałków z „Wish You Were Here”, z tytułowym na czele, kilka – z okresu pofloydowskiego, a tuż przed przerwą nieśmiertelna „Another Brick in the Wall”, part II.

Zanim rozpoczęła się druga część koncertu na ogromnym telebimie, znajdującym się nad sceną zaczęły się ukazywać rozmaite hasła. Jako pierwsze ukazały się słowa protestu przeciwko odradzaniu się neofaszyzmu. Artysta wskazał jednocześnie polityków, którzy w poszczególnych krajach sprzyjają rozwojowi idei neofaszystowskich. W tym towarzystwie znalazło się także nazwisko Jarosława Kaczyńskiego. Wśród haseł były również ostrzeżenia przed „potrząsaniem szabelką” (w domyśle: ze strony USA) przeciwko Iranowi, Rosji i przeciwko wszystkim, którzy nie atakują ciebie. Był także protest przeciwko zabijaniu wielorybów poprzez zaśmiecanie mórz i oceanów. „Ziemia jest małą, kruchą planetą. Jest naszym domem. Możemy albo zostawić ja naszym dzieciom, albo ją zniszczyć, mamy wybór!”

Muzyk zaprotestował także przeciwko zbrodniom wojennym, do których zaliczył także tortury i eksperymenty paramedyczne. Polityczne hasła zakończył protest przeciwko próbom uciszania Juliana Assange'a. Konkluzją haseł protestowych było nawiązanie do George'a Orwella, że żadne zwierzę nie może być równiejsze od innych, jak świnie na przykład lub... PSY!!!

Napis „PSY” pozostał na telebimie, litery urosły, co zwiastowało jedno ze sztandarowych dzieł Pink Floydów, z płyty „Animals”. Zanim zabrzmiała muzyka na telebimie oraz na wielkim ekranie zamontowanym wzdłuż hali ukazał się wizerunek znany z okładki tego, nieco zapomnianego albumu.

Długi, trwający ponad 17 minut, rozbudowany pod względem instrumentalnym utwór opowiada o żądnym pieniędzy i kariery pokoleniu menedżerów, którzy są tytułowymi „psami”, gotowymi zagryźć każdego, kto stanie im na drodze. Nagrodzony został przez widownię rzęsistymi oklaskami. Następnie ze sceny popłynęły dźwięki kolejnej kompozycji z tego albumu. „Pigs” (Three Different Ones) traktuje o ludziach na wysokich szczeblach władzy, politykach i urzędnikach państwowych. Muzycy założyli maski świń, wykonując ten utwór, który na telebimie ilustrowany był głównie postacią i wypowiedziami Donalda Trumpa, by w finale skonstatować: „Trump to świnia!”

Po tych dwóch utworach z „Animals” muzycy wrócili do „Dark Side of the Moon”. „Money” doprowadziło wreszcie do tytułowego utworu trasy koncertowej „Us and Them”, co zwiastowało, że spektakl nieuchronnie zbliża się do końca. „Brain Demage” i „Eclipse” podobnie jak płytę zakończyły zasadniczą część koncertu. Światła pogasły, ale publiczność nie pozwoliła jeszcze muzykom zejść ze sceny.

Wrócili i zagrali jeszcze dwa utwory napisane przez Watersa po odejściu z Pink Floyd, a na zakończenie „Comfortably Numb” z albumu „The Wall”. To utwór inspirowany doświadczeniem muzyka, któremu przed koncertem w Filadelfii w 1977 roku wstrzyknięto środki uspokajające. Wykonując ten kawałek artysta pojawił się na scenie w koszulce z napisem KONSTYTUCJA, na co widownia zareagowała olbrzymim aplauzem. Na koniec zdjął ją, z ogromnym namaszczeniem złożył i dostojnie zszedł ze sceny, a na ekranie znów ukazała się plaża z siedzącą na niej kobietą, do której przysiadło się dziecko.

Roger Waters stworzył w Gdańsku niesamowite widowisko. Muzyka, obraz, światło przemawiały do wszystkich i do każdego z osobna, zmusiły do refleksji i przemyśleń. „Pozostań człowiekiem” – to hasło, długo utrzymujące się nad widownią, na latającej pod sufitem świni , musi być zapamiętane.

 

Z ERGO Areny: Małgorzata MOSIONEK

Foto: Ziemowit BUJKO

[ALERT]1533680159936[/ALERT]

 

(Z.B)
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone