Zamknij

Przegrały, ale z honorem!

23:42, 10.02.2018 | R.S
REKLAMA
Skomentuj
Piotr Sukiennicki

Honorowo, acz z pewnym uczuciem niedosytu pożegnały się z europejskimi rozgrywkami szczypiornistki GTPR Gdynia. Gdynianki były blisko, ale w samej końcówce straciły dwie decydujące bramki i uległy rywalkom z Turcji 26:27 (13:12).

Po zakończeniu nieudanych występów w kobiecej Lidze Mistrzów EHF tej jesieni, mistrzynie Polski, Vistal Gdynia, chciały złagodzić nieco smak gorzkiej europejskiej pigułki, którą musiały przełknąć i zakończyć swoją europejską kampanię zwycięstwem. Niestety, dla kibiców w Polsce, szczęście było blisko, jednak rywalki z Turcji byli zbyt silne i zabrały oba punkty, nie pozwalając miejscowym poprawić wyniku w europejskich rozgrywkach, w których zanotowały 12 porażek w 12 w meczach EHF w bieżącym sezonie.

Jasnym punktem dla Gdyni w tym niefortunnym sezonie była Aleksandra Zych, która latem przeprowadzi się do francuskiego Metzu, a jej 10 goli ustawiło ją na drugim miejscu w tabeli strzelczyń w Pucharze EHF, łącznie trafiła 41 razy, jeden raz mniej niż Serpil Iskenderoglu z... Kastamonu, która tego wieczoru wzbogaciła się o cztery gole. Mecz dobrze układał się dla mistrzyń Polski do 24. minuty, kiedy to prowadziły 11: 7, ale sześć minut później Kastamonu zmniejszyło różnicę do 13:12, i z takim rezultatem zawodniczki udały się na przerwę.

Pauza nie spowodowała, że gdynianki spuściły z tonu, przeciwnie, wkrótce odzyskały czterobramkową przewagę, po kwadransie drugiej połowy prowadziły już 21:17, ale brak doświadczenia w końcowych minutach kosztował je drogo. 120 sekund przed końcowa syreną drużyna polska wciąż prowadziła 26:25, ale Elif Aydin i Yana Uskova zdobyły dwa gole dla Kastamonu, odwracając niekorzystny wynik i dając swojemu zespołowi piąte zwycięstwo w grupie w sześciu meczach, zapewniające mu awans, do ćwierćfinałów. Szansę na remis na kilka sekund przed końcem miała jeszcze Patricia Machado Matieli, ale nie udało się jej pokonać tureckiej bramkarki. GTPR postawił liderowi twarde warunki, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Turczynek.

Druga drużyna, która awansuje z grupy C zostanie ustalona w sobotę (10 lutego) w skandynawskim pojedynku pomiędzy Viborgiem i Byasenem, obie drużyny zgromadziły dotąd po sześć punktów.

GTPR Gdynia - Kastamonu Belediyesi Genclik SK 26:27 (13:12)

GTPR: Kordowiecka, Kamińska - Janiszewska 5, Łabuda 5, Pękala, Stanulewicz, Zych 10, Kozłowska 4, Gutkowska, Kowalczyk, Śliwińska, Matieli 1, Szarawaga 1, Uścinowicz, Błaszkowska.
Karne: 10/9
Kary: 8 min.

Trener: Giennadiy Kamielin

Kastamonu: Nenezic, Rombescu - Gueler 1, Seric 2, Yilmaz 1, Aydin 2, Kocina 1, Iskenderoglu 4, Elez 4, Uskova 5, Gomes Barbosa, Sinicyna 3, Marić 4.
Karne: 4/1
Kary: 18 min.

Trener: Hakan Gunal

 

Sędziowie: Rakjtina, Tkaczuk (obie Ukraina).

 

Widzów: 300

-------------------------------------------------

Źródło: europeancup.eurohandball.com/sportowagdynia.eu/

Foto: Piotr Sukiennicki

 

REKLAMA

Komentarze (1)

kacmajsterkacmajster

0 0

Nie widzę tu nic honorowego, po prostu są slabsze i to wszystko 13:40, 15.02.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone