Zamknij
REKLAMA

Miliony „przeprane” przez fundację działająca na Karaibach

21:39, 07.06.2018 | C.M
REKLAMA
Skomentuj

Agenci CBA zatrzymali założycielkę i prezes polskiej fundacji działającej na Karaibach (red. była współpracownica Palikota, później SLD Katarzyna I), biznesmena, prezes spółki prowadzącej działalność księgową oraz dwie inne osoby współdziałające z zatrzymanymi.

  fot. telewizjarepublika.pl

To wielowątkowe śledztwo, dotyczy m.in. prania pieniędzy w kwocie kilku mln zł - przyjmowania z zagranicy i z Polski m.in. na konta fundacji środków pieniężnych pochodzących z przestępstw celem ukrycia ich źródła. Te pieniądze – ponad 4 mln zł- pochodziły m.in. z działań na szkodę jednej ze śląskich spółek, z niezasadnych wypłat na rzecz biznesmena.

Inny watek dotyczy powoływanie się przez prezes fundacji na wpływy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i podjęcia się pośrednictwa w uzyskaniu zgody na wydanie wizy wjazdowej do Polski dla obywateli jednego z państw Bliskiego Wschodu w zamian za przekazanie pieniędzy na rzecz kierowanej przez nią fundacji.

Kolejny wątek, wiążący się z tym pierwszym, to wystawianie przez fundację fikcyjnych faktur VAT na rzecz firmy biznesmena.

Agenci CBA przeszukali mieszkania zatrzymanych, warszawską siedzibę fundacji, biura rachunkowe, siedziby firm powiązanych z zatrzymanymi celem ujawnienia i zabezpieczenia dowodów przestępstwa, a w szczególności telefonów, nośników pamięci, komputerów, faktur VAT, dokumentów dotyczących współpracy z fundacją - umów, faktur, zapisków, notatek, rozliczeń.

Śledztwo jest toku, CBA będzie analizować zgromadzony materiał dowodowy, a także ten zabezpieczony dziś. Niewykluczone kolejne zatrzymania i kolejne zarzuty.

Śledztwo CBA i prokuratury toczy się od blisko 2 lat a sama przestępcza działalność datuje się od roku 2015.

komunikat CBA

(C.M)
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© glosgdyni.pl | Prawa zastrzeżone